Modelarze są nienormalni?

Normalność modelarza, statystycznego ojca rodziny po czterdziestce, sklejającego modele, jest przedmiotem poważnych wątpliwości opinii publicznej. Ale nie tylko w opinii przypadkowych obserwatorów modelarskiej pasji sklejacz miniatur jest kimś… dziwnym. Sami modelarze wiodą spory miedzy sobą o to, co jest właściwe i czyje poglądy na modelarstwo są poprawne.

Modelarskie konflikty

Granica sporu modelarskiego jest wielopłaszczyznowa. Zaczyna się od obiektu, jedni sklejają samoloty a drudzy zbierają modele taboru kolejowego. Obie grupy patrzą na siebie z co najmniej dystansem. Z większym natężeniem konfliktu mamy do czynienia kiedy przechodzimy do dyskusji w łonie każdej z grup. Różnice detali, poprawność wersji pojazdu, malowanie i oznakowanie – to miejsca wielkich starć „ekspertów” i ekspertów modelarskich.

model

Ekspercko wykonany model śmigłowca Mi-6

fot. Andrzej Ziober

Psychologia i socjologia modelarskich sporów

Co sprawia, że niektórzy modelarze tyle energii zużywają na forach i spotkaniach klubowych do ustalania faktów dotyczących obiektu swej pasji (lub hierarchii w hermetycznym świecie eksperckim)?

Pasja modelarska

W pierwszej kolejności jest to sama pasja. Miłość do parowozów lub Messerschmittów nie zgodzi się tak łatwo na „niewłaściwe” jej zdaniem potraktowanie ukochanego sprzętu. I ta pasja jest dobra, o ile nie przerodzi się w zacięcie i nie utraci poczucia humoru i dystansu do siebie.

Zespół Aspergera

Drugą przyczyną sporów jest występujący powszechniej wśród modelarzy niż w innych grupach ludzkich tzw. Zespół Aspergera. Osoba obdarzona tym zaburzeniem poznawczym jest świetna w gromadzeniu i przetwarzaniu informacji, ma jednak duże problemy w odczytywaniu intencji i odczuć innych osób. Takie zderzenie wiedzy i przekonania o swojej racji z trudnościami w kontaktach z innymi osobami musi prowadzić do iskrzących sporów, często nierozwiązywalnych.

Z drugiej strony w życzliwym środowisku przy odrobinie pracy nad sobą osoba taka może się „ucywilizować” wśród kolegów i być bardzo pomocna jako konsultant projektów mniej zorientowanych modelarzy.

Braki kultury…

Brak kultury osobistej jest najbardziej destrukcyjną przyczyną konfliktów modelarskich. Niestety są osoby, dla których deptanie i poniżanie innych, lub prozaiczny brak ludzkiej wrażliwości, są ogromną przeszkodą dla poprawnego funkcjonowania w grupie. Często agresja na forach jest po prostu wyrazem frustracji „normalnym życiu” i chęci odreagowania przez zdominowanie kogoś, kto nie może przeciwstawić tej agresji się w bezpośredniej konfrontacji. Łatwo można się schować za zasłona klawiatury komputera.

Modelarstwo na luzie

Niech ratunkiem dla wszystkich, którzy często wbrew własnej woli trafili w wir zmagań na forach i w klubach będzie odrobina luzu. Modelarstwo to fajne , ale tez i wymagające hobby. Jego ogromna zaletą jest to, ze można płynnie przechodzić od rekreacyjnego sklejania do zaawansowanego wykonywania replik. Żyjemy w być może najlepszych czasach dla naszego hobby, nie traćmy czasu.

Nie karm trolla

Nie karmienie agresywnego forumowicza (Trolla) polega na nie wchodzeniu z nim w dyskusje. Brak publiczności i chętnych do bójki zniechęca go dosyć szybko

Rozstrzygnięcia merytoryczne

Zaakceptuj to, że nie wszystko da się ostatecznie ustalić. Znajomość jednego Ospreya (przejrzenie jego obrazków) nie daje wystarczającej wiedzy. Raczej warto zainteresować się innymi poglądami – może dowiesz się czegoś więcej. Czasem wykonując model, musisz się zgodzić na to, że niektóre jego elementy będą wykonane na podstawie domniemań, będą umowne. Jak musisz mieć super dokładny model, – wybierz jednoznacznie rozpracowany obiekt.

Wyczuj konwencję

Modelarstwo jest dziedzina, w której, podobnie jak np. w sztuce, dużą rolę odgrywa konwencja. Modele wykonywane są wg pewnego określonego wzorca, czytelnego dla odbiorców. Inaczej tworzyli impresjoniści pokrywając obraz małymi plamkami niesamowitych kolorów, a inaczej Andy Warhol w komiksowej – popkulturowej „estetyce”. Czołg na dioramie jest zabrudzony „że hej”. Makieta kolejkowa jest cukierkowo kolorowa i czysta.

karuzela

Makieta lunaparku –   model w konwencji modeli kolejowych.

zdjęcie www.rabkoland.pl

Przestrzeganie lub przekraczanie granic konwencji to osobisty wybór modelarza, jego upodobań i nastroju. Daj sobie i innym luz na zabawę modelarstwem. Wtedy często powstają nowe wspaniałe metody, koncepcje, które inspirują kolejnych twórców.

Reklamy

17 uwag do wpisu “Modelarze są nienormalni?

  1. To prawda, że zbieranie modeli taboru i perfekcyjna znajomość rozkładów jazdy są bardzo częste u osób mających Zespół Aspergera. Ja sam będąc osobą z tym zespołem jestem modelarzem kolejowym. Ciekawi mnie jak u was plastikowców objawia się Asperger?

  2. Najwazniejsze chyba jest to zeby sklejanie i malowanie modelu sprawialo radosc i relaks dla pasjonata.Czesto czytajac watki na forach modelarskich,gdzie dochodzi do prawdziwytch wojen slownych ,dochodze do wniosku ,ze niektorzy przyprawiaja sobie niezlego stresa ,wyzywajac sie od roznych i na sile przekonujac o swojej racji,w takich momentach zaciera sie granica dobrego smaku i zaczyna cos co przypomina bitwy kibicow na stadionach,z tym ze ci po takich ustawkach to sa albo wyzyci i spokojniejsi,albo polamani i niesprawni.

  3. Ja tam się dobrze czuję i nigdy nie spotkałem się z tym żeby ktoś uważał mnie za debila tylko dlatego, że sklejam modele. Hobby jak hobby.

  4. No ostre słowa mocno napisane. Osobiście zaliczam się do tych modelarzy 🙂 którzy na razie nie sklejają ale mają co sklejać 🙂 i czasem nawet kupują kolejne .Podziwiam tych modelarzy co robią okropną detalikę w modelach. Córka maleńka powoduje na razie zastój w modelarstwie. Osobiście podziwiam tych co budują wierne kopie ze zdjęć historycznych. Czy to jakieś zboczenie?Nie to jest rodzaj satysfakcji z wiernie wykonanego modelu lub dioramy. Fakt czasem do przesady co niektórzy robią i sprzeczają się o byle głupstwo np. czy kolor jest właściwy czy nie za jasny/ciemny. Należy zakładać wolny wybór twórcy – wykonawcy.

  5. Zdaję sobie sprawę że wiele postronnych osób patrząc na takich modelarzy jak np.figurkowcy źle nas ocenia. Że to niby duże dzieci itd. itp. Szczególnie kobiety. Ale tym nie należy się przejmować. Przed chwilą pisałem o tym że Pegaso wydając figurki popełnia bardzo wiele błędów w ich malowaniu, przykładem polski Gig lub sierżant Templariuszy. Oczywiście mi to przeszkadza ale to nie powód żebym z tego powodu się z kimś kłócił. Modelarstwo to jest zabawa. Można dyskutować, polemizować, nie zgadzać się ze sobą. To normalne. Jednak nie można się obrażać ubliżać sobie itp. Brakuje mi kontaktu z modelarzami. W moim mieście jestem jedynym aktywnym figurkowcem. Szukam kontaktu z takimi ludźmi korzystając z internetu. Muszę jednak powiedzieć że niewielu jest chętnych do stałej korespondencji. Dochodzę do wniosku że jest to bardzo zamknięte środowisko które lubi się tylko spotykać na różnych zawodach lub w swoim ścisłym gronie. Oczywiście to normalne że ma się jakieś swoje własne grono. Jednak nie każdy ma ambicje zdobywać jakieś tytuły mistrzowskie więc nie bywa na konkursach. No może tam trzeba się doczepiać do pewnych szczegółów jednak to jeszcze nie powód żeby to prowadziło do konfliktów. To tylko zabawa. Jednak dzieci bawiąc się w piaskownicy też potrafią się pokłócić. Może niektórzy pozostali na poziomie piaskownicy. Pozdrawiam modelarz z Gubina Jerzy Urbanowicz.

  6. To wielka sprawa, żeby wokół siebie dostrzegać sprawy ważne. Spróbuję zakręcić dyskusję w taką oto stronę: głoszę tezę, że każdy modelarz mógłby zostać dyrektorem produkcji każdego rodzaju przedmiotów, pod warunkiem, że spełniałyby jego kryteria użytkowo-estetyczne. I twierdzę, że byłby bardzo dobrym dyrektorem. Firmy powinny odławiać modelarzy. To są skarby.

  7. Oczywiście, że jesteśmy nienormalni. Odbiegamy przecież od statystycznej stałej bezainteresowalności ogółu Polaków. Nasze zainteresowania i zaangażowanie w nasze hobby jest ponadnormalne i nie spotykane u przeciętnego Polaka bez większych zainteresowań. My dołączamy do szalonych wędkarzy, nawiedzonych filatelistów itd. Nie obawiajcie się wiec, nienormusów jest więcej, ale w różnych barwach….

  8. Jeżeli nienormalnością jest dążenie do perfekcji, to autorowi tego tematu mówię dzień dobry. I idę posklejać swoje modeliki.

  9. Dzięki wszystkim komentatorom, taki najazd na tego raczkującego jeszcze bloga, tyle opinii – dzięki!

    Widzę, że tytuł był nośny, ale też trochę wymusił interpretację po linii „za modelarstwem lub przeciw”. Trochę zastawiłem na siebie pułapkę. Powinienem zatytułować wpis „Jak nie zwariować na forach modelarskich”, tyle tam przecież bicia piany. Inny tytuł nie ściągnął by chyba aż tylu odwiedzin i tylu komentarzy. Niektóre rzeczy trzeba było pewnie lepiej naświetlić, nie będę teraz nic zmieniać, żeby nie zaciemnić sensu komentarzy do pierwotnego tekstu.

    BTW – Może podzielicie się informacją – jak tu trafiliście?

  10. To fajna rozrywka i pasja. Zamiast stać przy budzie z piwem 🙂 i prosić „Szefie poratuj Pan 1zł na bułkę”. To powinna być zabawa ale nie z przesadą 🙂

  11. Bardzo wielu ma jakieś hobby.
    Dlatego dla innych jest niedobry.
    Bo porąbany,w swoich zabawkach zakochany!
    Lepiej zajął by się czymś poważnym, a nie bawił figurkami!
    Nazywają takich dzieciakami.
    Jednak Ty się nie przejmuj i zajmuj dalej swoją pasją.
    Wtedy wszystkie złe słowa na ustach innych zgasną.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s